Ciastka czekoladowe z różowym pieprzem

Ciastka czekoladowe z różowym pieprzem Ciastka
Ciastka czekoladowe z różowym pieprzem

Połączenie czekolady i ostrych przypraw takich jak chili bądź też pieprz zawsze ze sobą wspaniale współgra. Dziś główną rolę gra właśnie czekolada i różowy pieprz. Mocno czekoladowe ciastka z dodatkiem różowego pieprzu to idealne połączenie. Ich subtelny, dobrze wyważony ostry smak, doskonale współgra ze smakiem wytrawnego kakao i słodyczą czekolady. Ciasteczka z wierzchu są chrupiące, a w środku miękkie, delikatne i uzależniające.


Składniki Składniki

  • 300 g mąki pszennej
  • 175 g masła
  • 200 g ciemnego cukru muscovado
  • 100 g drobnego cukru do wypieków
  • 3 łyżki ciemnego kakao
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżeczki ziaren różowego pieprzu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli

Sposób przygotowania Sposób przygotowania

W dużej misce mieszamy ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, sodę, kakao sól oraz pokruszone w moździerzu ziarenka pieprzu. Do drugiej miski przekładamy miękkie masło, dodajemy oba rodzaje cukru i ubijamy, aż masa będzie jasna. Nie przerywając ucierania dodajemy jajko, żółtko i ekstrakt z wanilii. Mieszamy do połączenia się składników. Teraz powoli dodajemy suche składniki i miksujemy do połączenia się składników. Masa będzie dość zwarta i gęsta.

Z ciasta formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, pozostawiając duże odstępy. Ciastka podczas pieczenia dość mocno rozpływają się na boki. Pieczemy w temperaturze 170'C przez około 15 - 20 minut. Czas pieczenia zależy oczywiście od wielkości ciastek. Brzegi powinny się lekko zrumienić, a środek wciąż powinien być miękki. Upieczone ciastka studzimy na kratce. Przechowujemy w szczelnie zamkniętym pojemniku.



Oceń ten przepis

0.00 / 5.00 (0)

Podobne przepisy

Może któryś z nich przypadnie Ci do gustu, sprawdź już teraz!

Ciastka grzybki mleczno-owocowe

Mam do tych ciastek ogromny sentyment i ostatnio przygotowuje je na większe uroczystości, bo cieszą oko i smakują. Ale przecież mnie znacie: nic dwa razy nie może być u mnie identyczne. Dlatego tym razem zdecydowałam się nadać grzybkom smaku… Ptasiego mleczka. Ten rodzaj masy jest dużo lżejszy i bardziej piankowy, a grzybkom nie odklejają się „kapelusze” od „ogonków”. Dodatkowo zastosowałam niewielką ilość masy z prażonych jabłek, aby nadać im nieco owocowego zacięcia. Efekt? Grzybki są zwarte, lżejsze i mogą spokojnie przetrzymać o 1-2 dni dłużej w lodówce niż te, z tradycyjnym kremem budyniowym. Polecam na Wielkanoc, do koszyczka.

Kruche ciasteczka

Chociaż do świąt zostało jeszcze trochę czasu u mnie już dziś zagościły świąteczne ciasteczka. Kruche i delikatne, idealne na ciasteczka z pieczątką. Jeżeli nie macie pieczątki to wystarczą foremki do wycinania ciasteczek które można wedle gustu ozdobić.  

Batony owsiane z masłem orzechowym

Batony owsiane z masłem orzechowym są alternatywą dla sklepowych batonów musli. Są doskonałą przekąską na drugie śniadanie i po wysiłku fizycznym.

Ciasteczka z syropem klonowym

Ciasteczka z syropem klonowym idealnie wpasowywało się moje gusta. Nie wiem, czy znajdę dla nich lepszą alternatywę. Z dodatkiem syropu klonowego smakują rewelacyjnie. Ważne że są jak wino, im dłużej poleżą tym są lepsze, ale moje chłopaki zajadają się już nimi  jak tylko ostygną. Sprawdzony przepis na deser!

Ciasteczka Owsiane z Rodzynkami

Kolejne ciasteczka owsiane, tym razem z dodatkiem suszonych rodzynek. Zapraszam!

Albertynki - obwarzanki

Tak jak obecnie, tak i dawniej nie wszystkim książkom kulinarnym można było zaufać. Są książki, w których każdy przepis jest poprawny, a są takie, w których zawsze coś jest nie tak... Kolejny raz skusiłam się na przepis z książki Róży Makarewiczowej "Praktyczne przepisy ciast drożdżowych, tortów, ciastek, lodów i likierów" z 1926 roku i kolejny raz musiałam kombinować, aby wypiek się udał. Złe proporcje mąki, jajek, itp. Nie możemy zrzucić winy na "inne czasy, inne produkty", gdyż przepisy z innych książek, z tego samego okresu są poprawne. Tym razem wybór padł na albertynki. Albertynki to obwarzanki, a skąd nazwa... może ktoś pomoże? Ja nie znalazłam wytłumaczenia, genezy nazwy. W przepisie, należy użyć 500 g mąki, to zdecydowanie za dużo. Ja użyłam 350 g oraz dodałam sól.